|
|
|
|
|
|
| ||||
|
Idzie
baca przez połoniny i widzi jak turysta robi pompki dla zdrowia. Stanął i
kiwa głową z podziwem. Baca znalazł broszurkę, jak odzwyczaić się od jedzenia przez tydzień. Pierwszego dnia miał zamiast posiłków pić po pół szklanki wody. Drugiego po 1 szklance itd. Siódmego dnia półprzytomny z głodu miał wykonać ostatnie polecenie - wysrać się. Poszedł wiec za chałupę, kucnął, natężył się i nic. Siedzi, siedzi, aż nagle słyszy jakieś odgłosy jedzenia. Patrzy, a tu mu się dupa pasie!
Siedzą
dwie Góralki na płocie i plotkują. Po chwili jedna mówi do drugiej:
Dwóch
górali postanowiło
sprawdzić ile ludzi jest w knajpie w Żywcu. Uradzili, że jeden będzie
wyrzucał gości a drugi liczył. Tak też zrobili. Słychać brzęk tłuczonego
szkła, okrzyk „O Jezu”, a góral liczy:
Baca
popijał z turystą japońskim w gospodzie. Jak popili, to postanowili się
sprawdzić w walce. Japończyk szybko pokonał bacę. Góral podnosi się z ziemi
i pyta:
Baca
był świadkiem wypadku samochodowego, Poldek walnął w drzewo. Przesłuchuje go
gliniarz: | |||||
|
|